Newsy
Bio
Albumy
Galeria
media
sklep
kontakt
linki

TEKSTY: INNE




<< Wstecz

„WTOREK”

Tamten jeden wtorek zdecydował, że zmieniło się wszystko
Nie wiem jak to zrobię, czy odnajdę siebie w sobie, czy nabiorę sił
Chora sytuacja była jak arszenik życia - truła przyszłość
Czy placebo, które zafundował mi sam Bóg spowoduje że:

Krzyknę znów pełną piersią i przestanę się bać
Zniknie gdzieś lęk przed śmiercią, będę wolny jak ptak
Zacznę sypiać za dobrze i uwierzę znów że
Ty tak bardzo mnie kochasz tylko to liczy się

Tysiąc telefonów, które teraz chcę wykonać gdzieś w pamięci
Niewypowiedziane słowa, które padły w moją stronę zarzygały mózg
Szukam w sobie siły by oczyścić moje winy nieprawdziwe
Wymyślony świat urzeczywistnił nagle się tysiącem ciepłych barw

Krzyknę znów pełną piersią i przestanę się bać
Zniknie gdzieś lęk przed śmiercią, będę wolny jak ptak
Zacznę sypiać za dobrze i uwierzę znów że
Ty tak bardzo mnie kochasz tylko to liczy się

tekst: Tomek Nowakowski
muzyka: Brain Surgery


„DLA NIEJ”

Wiem to wydawać się może banalne - lecz wiem to na pewno
Z Tobą chcę spędzić całe me życie - do końca, na serio
Patrzeć rano w Twe oczy zaspane - dotykać Twych dłoni
Razem z Tobą pić poranną kawę - nim czas mnie pogoni do pracy

....do pracy..

Szukać bucików i małych sweterków - w witrynach sklepów
Mówić, że pięknie wyglądasz co wieczór - Tobie na przekór
Z zachwytem patrzeć na kwitnące kwiaty - w parku Kościuszki
Chodzić na boso po rosie polany - nim czas zadusi w nas życie

....w nas życie..

I nawet jeśli czas przychylny być nie zechce
Nadgryzie swoim zębem nasze ciała wielce
To to co ważne przetrwa jestem tego pewien
I nasze dusze tańczyć będą z sobą w niebie

....tym niebie..


tekst: Tomek Nowakowski
muzyka: Brain Surgery


„DEPRESJA"

Listopad posypał nam głowy kolorową depresją
Wiatr przerzuca ją z kąta w kąt nie pytając o zgodę
Ciężko zasnąć, jeszcze trudniej wstać i żyć
A owoce nie smakują tak dobrze jak w lipcu

Obojętność wkradła się przez dziurkę od klucza
Ukryła w kieliszkach do czerwonego wina
Sączymy ją co wieczór do sameg dna
W półwytrawnej kąpieli niewyczuwalny smak

Rozpaczliwie niemy krzyk
Mógłby odejść aby przyjść
Jak czysty, pełny dźwięk
Twego serca ciepły szept

Zanim minie dzień bez słów
Zanim minie noc bez tchu


tekst: Tomek Nowakowski
muzyka: Brain Surgery

„Z.O.O."

Gdzieś w środku mojej głowy mieszka pewien twór
Co ciągle mnie wybawia z steku ludzkich bzdur
Gdyby nie on już dawn zapadłbym się w toni
Pracoholizmu, matactw obcych lepkich dłoni

Pod rozkazami statystycznie mądrych głów
Do których nie dociera żadne z moich słów
Programowalne mózgi dążą wprost do celu
Bez względu na znaczenie ludzkich kosztów wielu

Już nie wierzę w wasze słowa
Już nie wierzę w szczery gest
Najważniejsza jest mamona
W niej widzicie tylko sens
Okradacie mnie z wolność
Odbieracie radość dni
Pod przykrywką uczciwości
Podcinacie skrzydła mi

Jakie masz zdanie? - STOP - nie obchodzi to mnie
Realizacja celu tylko liczy się
Nie ważny wkład twej pracy i nie ważny styl
I tak na samym końcu "You must pay the bill"

Już nie wierzę w wasze słowa
Już nie wierzę w szczery gest
Najważniejsza jest mamona
W niej widzicie tylko sens
Okradacie mnie z wolność
Odbieracie radość dni
Pod przykrywką uczciwości
Podcinacie skrzydła mi

Tak już wiem - chcę z niewli wyrwać się
To nie sen - rzeczywisty każdy dzień
Teraz wiem - nie pozwolę krzywdzić się
Pracy - tak, lecz niewoli mówię NIE !

tekst: Tomek Nowakowski
muzyka: Brain Surgery

„JEDNO SŁOWO TO ZA MAŁO”

Jedno słowo to za mało
Dlatego powiem dwa !


tekst: Tomek Nowakowski
muzyka: Brain Surgery


„BEZ ODPOWIEDZI”

Ty dajesz mi nadzieję, że wszystko co się dzieje
Z Twojego jest powodu, bym ufał Twemu dobru
Nie szukał odpowiedzi, bezkresnie Tobie wierzył
I wszystko brał na wiarę, nawet kiedy jest szare

Powiedz mi proszę czym zawiniłem
Że mi zabrałeś co tak chroniłem
I w jakiej mierze czci nie oddałem
Że mi zabrałeś co tak kochałem

Pokłony Tobie biłem i dary przynosiłem
W podzięce za to życie, które zabrałeś skrycie
A pustka którą teraz naiwnie mi powierzasz
Zabija we mnie wiarę zajadą powiedz karę?

Powiedz mi proszę czym zawiniłem
Że mi zabrałeś co tak chroniłem
I w jakiej mierze czci nie oddałem
Że mi zabrałeś co tak kochałem

Dajesz dużo - bierzesz więcej
Z dwojga dłoni - cztery ręce
Dajesz szybko - bierzesz prędzej
Jak najwięcej - jak najwięcej

....jak najwięcej...

tekst: Tomek Nowakowski
muzyka: Brain Surgery


„CZEKAJĄC NA”

Tak wiele dni minęł już i coraz mniej nas w samych jest
Nim zgaśnie cud nim minie gest ten który trzyma nas za ręce razem

A ja czekam na cud
Z Tobą, z Tobą lub bez Ciebie

Nie ważny czas, nie ważny byt gdy w sercach naszych kwitnie miłość
Co stanie się gdy zwiędnie kwiat czy stać nas będzie na życzliwość

A ja czekam na cud
Z Tobą, z Tobą lub bez Ciebie

tekst: Tomek Nowakowski
muzyka: Brain Surgery


„LINKS”

Eins, zwei, drei, vier links, links !
Eins, zwei, drei, vier links, links !

Idą żołnierze równym krokiem
Baby im kwiaty rzucaja z okiem
Ręce maja krwią popaprane
Dupy nie umyte, a w głowach nasrane

Strzelali do ludzi, strzelali do dzieci
Gwałcili kobiety, rzucali na śmieci
Burzyli ich domy, bo mieli rozkazy
Konta mają za to pełne kasy !

Eins, zwei, drei, vier links, links !
Eins, zwei, drei, vier links, links !

Idą żołnierze równym krokiem
Wracają z wojny, której koniec
Czy beda umieli sobie poradzic?
Bo nikt nie będzie myślał za nich

Strzelali do ludzi, strzelali do dzieci
Gwałcili kobiety, rzucali na śmieci
Burzyli ich domy, bo mieli rozkazy
Konta maja za to pełne kasy !

Lecz nocą, gdy ich puste głowy śpią
Marza o ojczyźnie - tam gdzie ich dom
Nie wiedzą jednak tego że
Dali w chuja zrobić się, dali w chuja zrobić się !

Eins, zwei, drei, vier links, links !
Eins, zwei, drei, vier links, links !

Strzelali do ludzi, strzelali do dzieci
Gwałcili kobiety, rzucali na śmieci
Burzyli ich domy, bo mieli rozkazy
Konta maja za to pełne kasy !

tekst: Tomek Nowakowski
muzyka: Brain Surgery


„KRASNOLUDEK”

Krętą ścieżką przez ogródek zapierdala krasnoludek
Dokąd idziesz mój malutki? Idę do swej krasnoludki
Droga długa, droga kręta wyskoczyła zgraja cięta
Krasnoludek przerażony dziś nie dotrze do swej żony

Pierwszy, drugi, trzeci cios - malutkiemu łamią nos
Od kopniaków trzeszczą kości - daja wyraz swojej złości
Połamane wszystkie palce - już nie zagra na gitarce
Dla swej małej krasnoludki - bo pobili go okrutnie

Krasnoludek jednak przeżyl i w szpitalu plan zamierzył
Choć jest chudy, choć jest mały nie pozwoli przegiac paly
Kupił spluwę na bazarze ja wam kurwa też pokaze
Wy mi palce ja wam glowy taki plan mial wystrzałowy

Kretą sciezka przez ogródek idzie pewnie krasnoludek
Broń z kabury mu wystaje chce zajebac cała zgraje
Gdy napadną dziś na niego on im nie daruje tego
Nie pozwoli by go tłukli takie są już krasnoludki

Pierwszy, drugi, trzeci pach ! - juz pół bandy gryzie piach
Trzech już kleczy na kolanach - błaga by odłożył 'gana'
Krasnal waha sie przez chwile - lecz przypomniał sobie tyle
On też prosił, on też błagał - kiedy go łamała banda.

tekst: Tomek Nowakowski
muzyka: Brain Surgery




<< DO DZIAŁU MEDIA



BrainSurgery © 2009 Copyright NEWSY | BIO | ALBUMY | GALERIA | MEDIA | SKLEP | KONTAKT | LINKI